# inni twórcy
Marc-Alain Ouaknin
Tajemnice Kabały

Tes Gerritsen
Chirurg

>> archiwum

strona główna
  # pokoje
H.P. Lovecraft
Dean Koontz
Stephen King
G. Masterton
Anne Rice
pokój komiksowy

  # zapraszamy
Forum
Wypowiedz się, zapytaj, ochrzań, pochwal

  # Scott Smith - "Ruiny"

    W przypadku niektórych autorów warto jest czekać wiele lat, by móc ponownie zagłębić się w wykreowany przez nich świat. Tak właśnie było w przypadku Scotta Smitha. W 1993 roku zadebiutował on książką "Prosty Plan". Ten niezwykle trzymający w napięciu kryminał przez wielu został uznany, za najlepszą powieść roku. Pięć lat później Sam Raimi nakręcił bardzo udaną jej ekranizację, do której Scott Smith sam napisał scenariusz (został on nominowany do nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej). Jeżeli ktoś myślał, że Smith jest autorem jednego pomysłu, to musiał zmienić swoje zdanie w 2006 roku gdy na księgarskich półkach w Stanach Zjednoczonych pojawiły się "Ruiny". Jednak tym razem autor przedstawił nam diametralnie inną historię. Nikt się pewnie nie spodziewał, że zaprezentuje nam jeden z najlepszych horrorów XXI wieku. Rok po swojej anglojęzycznej premierze książka ukazała się również w Polsce.
    Biorąc pod uwagę niezwykle ciekawą fabułę, nie wypada zbyt wiele o niej pisać. Wystarczyć powinna informacja, że jest to historia grupki młodych ludzi, którzy podczas wakacji w Meksyku trafiają w miejsce niezwykle dla nich niebezpieczne. Główny pomysł może się wydać banalny aż do bólu. Motyw wszelkiego rodzaju zła atakującego amerykańską młodzież jest wałkowany już od wielu lat. Na szczęście Smith zobaczył w tym temacie jakiś potencjał i stworzył nadspodziewanie świeże dzieło.
    Jednak w tej opowieści ważniejsi od fabuły są bohaterowie, którzy zostają wystawieni na wiele prób. Zostają postawieni w sytuacjach ekstremalnych, w których mogą liczyć tylko na siebie nawzajem. Smith nie serwuje nam zbyt wielu opisów związanych z ich przeszłością. Czytelnik odkrywa ich charaktery wraz z następującymi po sobie wydarzeniami. Dodatkowym elementem, który pomaga nam ich poznać jest sposób w jaki Smith prowadzi intrygę. Otóż każdy kolejny fragment książki (która nie jest podzielona na rozdziały) jest widziany oczyma innego bohatera. Jest to zabieg, który nie tylko pozwala autorowi wykreować poszczególne indywidualne cechy postaci, ale również umożliwia budowanie większego poczucia zagrożenia.
    Na "Ruinach" nie zawiodą się na pewno fani mocnego, krwawego horroru. W książce zaserwowano nam wiele scen od których człowieka aż kości bolą. Podczas czytania zdarzyło mi się nawet odstawić książkę na jakiś czas bo nie byłem w stanie kontynuować dalszego czytania. Do takich sytuacji nie doszłoby pewnie, gdyby nie styl jakim posługuje się autor. Pisze językiem zwięzłym, w stylu, który nadaje niepowtarzalnego klimatu całej opowieści.
    "Ruiny" są książką, po którą powinien sięgnąć każdy miłośnik grozy. Oczywiście nie wszyscy pokochają tą powieść. Zawsze znajdą się osoby, które stwierdzą, że tematyka im się nie podoba, że nie przepadają za tego typu narracją. Jedno jest jednak pewne. Gwarantuję, że o tej książce się szybko nie zapomni. Wychodzi obecnie sporo pozycji, które są najzwyczajniej w świecie przeciętne. Pozycji, które po przeczytaniu odstawia się na półkę i które bardzo szybko popadają w niepamięć. Jestem przekonany, że niewiele jest osób, które właśnie w ten sposób będą w stanie potraktować najnowszą powieść Scotta Smitha.

autor: Michał Ratajczak

-------


data wydania: sierpień 2007
wydawca: Albatros
ilość stron: 400
cena: 28.50 zł


Podyskutuj o książce na naszym forum.

Serwis "Carpe Noctem" oficjalnie rozpoczął działalność 1 września 2003
© copyright by "Carpe Noctem" 2003
Wszystkie prawa zastrzeżone
webmaster: Przemysław Romański
stat4u