# inni twórcy
Terry Pratchett
Prawda

Romuald Pawlak
Armia ślepców

Paweł Siedlar
>> archiwum

strona główna
  # pokoje
H.P. Lovecraft
Dean Koontz
Stephen King
G. Masterton
Anne Rice
pokój komiksowy

  # zapraszamy
Forum
Wypowiedz się, zapytaj, ochrzań, pochwal

  # Scott Lynch - "Kłamstwa Locke'a Lamory"

    Zaraza zwana Szeptem zebrała ogromne żniwo. Z całej populacji ludzi zamieszkujących Pogorzelisko przy życiu pozostawiła tylko dzieci. Bez rodziców są bezradne. Złodziejmistrz wybiera te silniejsze i odkupuje je od strażników - żółtych kurtek. Do grupy przyszłych złodziei dołącza słabiutki i mizerny chłopiec, który przedstawia się jako Locke Lamora. Jego nowemu panu nigdy nie przyszłoby do głowy, że ta chudzinka, która wygląda, jakby mógł ją porwać najlżejszy podmuch wiatru, w przyszłości okaże się jednym z najbystrzejszych i najbardziej przebiegłych złodziei w historii Camorry.
    Locke Lamora jest jednym z tych bohaterów, którzy nawet łamiąc wszelkie prawa i tak wzbudzają naszą sympatię. Choć jest oszustem, kłamcą i złodziejem, uwielbiamy go i kibicujemy jego poczynaniom, jakkolwiek nikczemne by nie były. Ta postać pozbawia czytelnika resztek rozsądku, sprawiając, że zupełnie zatraca się w zręcznie snutej opowieści. To nie oszukiwani Salvarowie zyskują nasze współczucie, ale ich prześladowcy - Locke, dwaj bliźniacy Calo i Galdo, silny i zręczny Jean oraz odważny uczeń Pędrak. Podziwiamy ich przebiegłość i dopracowane w najmniejszych szczegółach akcje. Ich fach to sztuka - nie kradną dla zysku, ale dla przyjemności i satysfakcji. Tylko to potrafią robić, a całe ich życie i niezwykłe przygotowania (m.in. służba Jeana w świątyni Pani Długiej Ciszy, gdzie próbował "zaprzyjaźnić się" ze śmiercią) służą tylko jednemu celowi - kradzieży.
    Miejsca stworzone przez Scotta Lyncha z jednej strony bardzo przypominają rzeczywisty świat z dawnych lat, gdy mężczyźni nosili pończochy, ale z drugiej strony mamy w nim więzimagów i niezwykłe zwyczaje - walki z rekinami, trzynastu bogów, żółte i czarne kurtki pilnujące porządku oraz Tajny Pakt.
    Autor bawi się - raz podaje nam najprostsze i najbardziej oczywiste rozwiązanie, by za chwilę zaskoczyć wyjątkowo poruszającym wydarzeniem. Plącze wątki, piętrzy problemy komplikując akcję tak, że wątpimy, aby Locke zdołał sobie poradzić> Za moment jednak wszystko rozwiązuje się w tak zgrabny i wdzięczny sposób, że aż trudno powstrzymać się od uśmiechu i podziwu dla pisarza. Trzeba zauważyć, że to debiut Scotta Lyncha! Naprawdę żal mi było kończyć czytanie "Kłamstw Locke'a Lamory" i cieszę się, że w przygotowaniu są już następne części przygód Niecnych Dżentelmenów.
    Jeszcze słówko na temat zakończenia - Scott Lynch dokonał rzeczy niebywałej i stworzył jedne z najlepszych finałów, jakie kiedykolwiek przeczytałam. Trzymał mnie w napięciu do ostatnich akapitów, serwując gorące i pikantne danie, okraszone szczyptą porządnego humoru. Ten pisarz jest albo geniuszem, albo poświęcił naprawdę wiele czasu, aby stworzyć tak doskonałą intrygę.
    Moi drodzy, sobie i wam życzę więcej tak wspaniale napisanych książek. Takiego debiutu nie powstydziłby się żaden pisarz!

autor: Agnieszka Brodzik

-------




Wyd.: MAG
data wydania: 5 października 2007
liczba stron: 500
Cena: 35.00 zł


Podyskutuj o książce na naszym forum.

Serwis "Carpe Noctem" oficjalnie rozpoczął działalność 1 września 2003
© copyright by "Carpe Noctem" 2003 - 2006
Wszystkie prawa zastrzeżone
webmaster: Przemysław Romański
stat4u