# menu

  --> strona główna CN
  --> strona główna PK

  --> twórcy
  --> bohaterowie
  --> komiksy

  --> recenzje
  --> wywiady
  --> wiadomości
  --> fragmenty
  --> ostatnio wydane
  --> zapowiedzi

  --> o pokoju
  --> kontakt

|     # recenzje

Michał Gałek, Marcin Nowakowski - "Deduktor"


    Michał Gałek, to jeden z tych twórców, który nie boi się eksperymentować. Miłośnikom horroru jego nazwisko zapadło zapewne w pamięci przy okazji albumu „Piekielne Wizje”, gdzie scenarzysta ten adaptował na potrzeby komiksu, kilka opowiadań Grahama Mastertona. Kolejnym przedsięwzięciem Gałka była publikowana w Nowej Fantastyce historia z gatunku urban-fantasy pt. „Duszpasterze”. Nastepnym krokiem w karierze tego scenarzysty jest „Deduktor”, czyli mieszanka czarnego kryminału, opowieści obyczajowej i komedii.
    Tytułowy „Deduktor” to nazwa agencji detektywistycznej, która zbiera w swych okowach klasycznych nieudaczników: Charlie, były żołnierz, alkoholik na odwyku i miłośnik Charlesa Bronsona w jednym; Bart – były glina opiekujący się kurą (taką domową, wiejską) oraz Marian założyciel firmy i aplikant korespondencyjnego kursu detektywistycznego. Całość zasila pani Ilona, sekretarka opiekująca się finansami agencji. Jak to często bywa w modelowych produkcjach tego typu, „Deduktor” ciężko zipie z braku dochodów, a jego przyszłość wisi na włosku. W takich właśnie chwilach pojawia się bogaty „ktoś” z zamiarem wynajęcia głównych bohaterów. Takim „ktosiem” okazuje się biznesmen pracujący w branży porno. Włodek – bo tak nazywa się zleceniodawca – ma spotkać się z bliżej nieokreślonym osobnikiem na cmentarzu w celu dokonania transakcji i potrzebuje prywatnej ochrony. Nie wszystko idzie z planem, Włodek dostaje kulkę w łeb, Charlie zostaje poturbowany a Bart postrzelony. Wszystko wygląda niczym wyjęte z klasycznych kryminałów, ale całe szczęście to tylko zasłona dymna.
    Komiks ma do zaoferowania nieco więcej niż czerpanie garściami z konwencji, a jego fabuła jest bardziej skomplikowana niż wskazywałyby na to wszelkie poszlaki. Największym atutem „Deduktora” są znakomicie skonstruowane, niejednoznaczne osoby głównych bohaterów oraz galeria barwnych postaci drugoplanowych. Gałkowi udało się też znaleźć złoty środek między komedią a dramatem, przez co całość bardzo dużo zyskuje na atrakcyjności. Fabuła bez przeszkód prze do przodu, wątki „dedukcyjne” świetnie przeplatają się z wartką i efektowną akcją, a odwołania do kultury masowej cieszą duszę.
    Warstwa graficzna jest bardzo przyzwoita i znakomicie wpisuje się w opowiadaną historię. Marcin Nowakowski bawi się kolorami, planszami i sytuacjami oddając w pełni atmosferę i liczne gagi. Niektóre kadry można uznać za nieco niechlujne ale wynagradzają to inne, na które można zawiesić oko na kilka dłuższych chwil (głównie sceny akcji).
    „Deduktor” jako całość wypada bardzo dobrze, zarówno pod względem scenariusza jak i grafiki. Autorom udało się wpasować w lukę jaką jest komiks środka, którego bardzo brakuje w naszym kraju. Jest to opowieść przyjemna, niezobowiązująca acz ciekawa i wciągająca. Życzyłbym sobie nie tylko więcej tego pokroju opowieści ale również kontynuacji samego „Deduktora”, który na tle zagranicznej, mdłej papki wypada rewelacyjnie.

autor: Paweł Deptuch


-------


Scenariusz: Michał Gałek
Rysunek: Marcin Nowakowski

Data wydania: 5 października 2007
Wydawca: Atropos
Ilość stron: 64
Cena: 39.90 zł


Serwis "Carpe Noctem" oficjalnie rozpoczął działalność 1 września 2003
© copyright by "Carpe Noctem" 2003 - 2004
Wszystkie prawa zastrzeżone
webmaster: Przemysław Romański