|
    "Attyka" Garry'ego Kilwortha daje nam odpowiedź na pytanie: "Co można znaleźć na starym strychu?". Początkowo, czytając tą powieść odnosimy wrażenie, że coś podobnego już kiedyś czytaliśmy. Tak, tak... kłania się oczywiście słynna "Narnia" Clive'a S. Lewisa. Uważni czytelnicy moga też znaleźć pewne podobieństwa do przygód "Alicji w Krainie Czarów".    
Szukając na starym strychu zegarka, należącego do właściciela tajemniczego domu, trójka dzieci znajduje przejście do mrocznego i pełnego niebezpieczeństw świata. To tytułowa Attyka. Choć powieść przypomina słynny cykl Lewisa, w przeciwieństwie do wędrowców przemierzających Narnię, tutaj bohaterowie nie opuszczają strychu. Świat, który odkrywają znajduje się właśnie na nim - nie znaczy to jednak, że dzieciom łatwo będzie wrócić do domu. Jordy, Aleks i Chloe to bardzo odmienne osobowości. Różnie reagują też na przeciwności losu. Spotykają na swojej drodze takie osobliwości, jak atramentowe duszki, nożycoptaki czy kolekcjonera dusz.
    Jeśli rozpatrywać "Attykę" jako powieść dla młodszych czytelników, to szybko zdeklasyfikuje zarówno baśnie braci Grimm, jak i przygody Harry'ego Pottera, pod względem zawartości elementów horroru. Groza czyha na czytelnika niemal na każdej stronie. Świat rozciągający się na starym strychu pełen jest niespodzianek, przy których problemy młodocianego czarodzieja w okularach wydają się błahe i nudne. To opowieść o męstwie małych bohaterów, pomagających uratować prawie im nieznaną krainę przed zagładą.
    Można potraktować "Attykę" nie jako powieść dla dzieci, lecz jak książkę uniwersalną - wówczas lektura dostarczy rozrywki również dorosłym czytelnikom. Sądzę nawet, że dopiero wyrafinowany i oczytany odbiorca doceni w pełni książkę Kilwortha. To, że wszystko oglądamy oczami młodych bohaterów, nie zmienia faktu, że cała intryga powstała w głowie dorosłego.
Attyka to świat, który przyciąga nas swoim mrokiem i jest jednocześnie w zasięgu ręki. Na stary, pełen niebezpieczeństw strych możemy trafić kiedyś także i my. Strzeżcie się więc wiekowych domostw z ich zagraconymi strychami. Attyka, mimo że piękna i tajemnicza, jest bowiem również niebezpieczna. Podobno Garry Kilworth wpadł na pomysł napisania tej powieści właśnie podczas robienia porządków na strychu. To bardzo prawdopodobne, po prostu zadziałała wyobraźnia pisarza i doprowadziło to do powstania bardzo przyjemnego dziełka.
    Dla czytelników Carpe Noctem niemałą zachętą będzie zapewne rekomendacja, jakiej udzielił książce Neil Gaiman.
autor: Rafał Chojnacki
-------
Attyka
Wyd.: VM Group
data wydania: 2006
liczba stron: 368
Cena: 29 PLN
Podyskutuj o książce na naszym forum.
|